Szosowy Klasyk. Izerski tour w Szklarskiej Porębie.

Na głównym dystansie (PRO) kilometrów było nieco mniej niż w poprzednim roku, bo „tylko” 75, ale wyremontowany brakujący odcinek powinien już wrócić na trasę Szosowego Klasyka za rok – razem z nowym, gładkim asfaltem. Tym razem – przy trasie o długości 75 km przewyższenie wynosiło 1400 m.

Na dystansie FUN mieliśmy 52 km, ale przewyższenie aż 1000 m.

Trasa obfitowała w piękne długie odcinki, które same zapraszają do jazdy. Wyścig odbywał się na zamkniętej trasie i puste izerskie szosy należały tego dnia tylko do kolarzy. Kręte wąskie asfalty ukryte w tunelach przydrożnych drzew wyprowadzały na odkryte widokowe grzbiety, długie zjazdy kusiły prędkością, a kręte ostre podjazdy weryfikowały hierarchię w peletonie. Ostatni odcinek na drodze ze Świeradowa – Zdroju do Szklarskiej Poręby tylko pozornie był już łatwy i równy – aby dojechać do Zakrętu Śmierci trzeba było się jeszcze solidnie napracować.

Start honorowy punktualnie o 11:00 i pilotowana kolumna kolarzy zjechała w dół do centrum Szklarskiej Poręby, kierując się w stronę Piechowic, gdzie nastąpił start ostry. Pierwsze kilometry to oczywiście jeszcze wyczekiwanie i spoglądanie na rywali, szacowanie sił i możliwości. Na dystansie PRO na ucieczkę zdecydował się Przemysław Rozwalka (Strefasportu.pl/ MW Inwest) i po samotnym finiszu jako pierwszy przeciął linię mety na Zakręcie Śmierci. Z grupy pościgowej, która pojawiła się po ok. 2 minutach najszybciej finiszował Michał Kowalczyk (Euro Bike Kaczmarek Electric Team), a tuż za nim Mateusz Mucha (Krakowski Klub Sportowy 72D).

Na 30. km mieliśmy jedyną podczas tego wyścigu premię górską – premię Gminy Stara Kamienica w Antoniowie. Pierwsza trójka na premii: 1. Paweł Wasiński, 2.  Mateusz Mucha, 3. Tomasz Łukawski.

Na Zakręcie Śmierci przed „prosami” pojawili się oczywiście zawodnicy kończący ściganie na dystansie FUN. Tu mieliśmy pasjonujący finisz z grupy i pierwsze miejsce OPEN dla Łukasza Młynarskiego (Grupa Kolarska Czarny Kamień Resort&SPA GKJG), drugie dla kolegi z tego samego teamu Kamila Królikowskiego, a trzecie dla Kamila Gromnickiego z Żar.

 

Na obu dystansach ścigały się też oczywiście Panie – na PRO w klasyfikacji OPEN kobiet zwyciężyła Małgorzata Zellner (Euro Bike Kaczmarek Electric Team). Druga była Natalia Frączek (Quest Road), a trzecia Karolina Maciejewska (Huzar Bike Academy).

Dystans FUN: 1. Anita Kostecka (Zgrupka Team), 2. Marta Rozwalka (Strefasportu.pl/ MW Inwest), 3. Katarzyna Rzepecka (Immotion Specialized Skoda Gall ICM Team).

Kolejna edycja Szosowego Klasyka już 5 sierpnia – tym razem zaprasza Grodowiec w gminie Grębocice.

Zapisy i szczegóły http://szosowyklasyk.pl/grodowiec-grebocice